Dlaczego warto tu studiować? Dzień otwarty sądeckiej PWSZ
Uczniowie szkół średnich mieli okazję w środę (25 marca) odwiedzić Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Nowym Sączu, sprawdzić swoją wiedzę oraz wziąć udział w wielu grach i zabawach przygotowanych przez studentów.
Dzień otwarty Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu jak co roku przyciąga wielu uczniów z sądeckich szkół średnich. Młodzież ma okazję zwiedzić każdy instytut od środka, poznając wykładowców, zajęcia oraz wziąć udział w wielu zabawach i quizach. Studenci przygotowują wiele atrakcji dla potencjalnych kandydatów, pokazują działalność kół naukowych działających przy danych instytutach, a przede wszystkim opowiadają jak wyglądają studia.
– Prowadzimy dzień otwarty dla przyszłych studentów naszej uczelni. Uczymy ich pierwszej pomocy, ponadto dziewczyny z kierunku pielęgniarstwo obliczają BMI, mierzą ciśnienie osobą, które przychodzą na dzień otwarty. Poza tym staramy się zachęcić uczniów do studiowania na tym Instytucie, pokazujemy jakie są zajęcia, mają możliwość wejścia do pracowni, mogą zobaczyć jak wyglądają wykłady i ćwiczenia, a także zwiedzić całą uczelnie. Głównie staramy się zachęci do studiowania ratownictwa lub pielęgniarstwa – mówi Paulina z Instytutu Zdrowia PWSZ.
Pytając studentów, dlaczego wybrali PWSZ padało wiele różnych odpowiedzi, między innymi:
– Bardzo podoba mi się na PWSZ. Kiedyś przechodziłem koło uczelni zauważyłem, że są tu ładne dziewczyny i dlatego tutaj poszedłem – żartował student II roku.
– Ukończyłam Technikum Ekonomiczne i postanowiłam dalej kontynuować naukę w tym kierunku – powiedziała studentka I roku.
– Wybrałam tę uczelnię, ponieważ oferuje jedyny w Polsce kierunek „e-Administracja”. Jest to kierunek, który ma coraz większe zastosowanie w dzisiejszych czasach. W urzędach wprowadzane są nowoczesne systemy informatyczne, dzięki którym w łatwy sposób można będzie załatwić wiele spraw. Jako absolwenci tego kierunku, będziemy mieć większe możliwości podjęcia pracy. Dodatkowym atutem dla studentów jest również lokalizacja PWSZ – powiedziała studentka e-Administracji.
Uczniowie szkół średnich na pytanie dlaczego przyszli na dzień otwarty oraz co im się przede wszystkim podoba, odpowiadali:
– Studenci przede wszystkim, a tak ogólnie to najbliżej z Limanowej mamy tutaj i to nas zachęciło – powiedziały uczennice jednej ze szkół z Limanowej.
– Przyszłyśmy zobaczyć jak wygląda życie studenckie, zobaczyć co oferuje nam uczelnia. PWSZ posiada większość takich samych kierunków jak uczelnie znajdujące się w innych miastach, dlatego chcemy kontynuować naukę i zostać w Nowym Sączu – powiedziały uczennice jednej z sądeckich szkół.
– Przyszliśmy zobaczyć jak wygląda życie studenckie w Nowym Sączu. Chcemy kontynuować naukę na PWSZ w Nowym Sączu ponieważ życie studenta w Krakowie jest drogie, nie wszystkich stać na studiowanie w innych miastach. PWSZ ma coraz wyższy poziom nauczania i zdobywa coraz więcej nagród, wyróżnień i podnosi swoją pozycję w rankingu uczelni – mówi uczeń szkoły z powiatu nowosądeckiego.
Dni otwarte co roku cieszą się dużym zainteresowaniem. Uczniowie chcą zobaczyć co ich czeka na studiach, jak wyglądają zajęcia. Chętnie biorą udział we wszystkich grach przygotowanych przez studentów. Pozyskują informację o kołach działających na Instytutach. Coraz więcej uczniów szkół średnich wybiera studiowanie w Nowym Sączu wiąże się to z kosztami dojazdu oraz mieszkania. Nie wszystkich stać na studiowanie w wielkich miastach. Patrzą też co oferuje im dany Instytut, jak mogą się rozwijać oraz podnosić swoje kwalifikacje, aby w przyszłości móc znaleźć dobrą pracę.
Na zdjęciach poniżej, pierwsze z lewej: uczennice w PWSZ na Dniu otwartym Uczelni, na drugim - grupowe zdjęcie uczniów z rzecznikiem prasowym Uczelni Tomaszem Zacłoną
Tekst i zdjęcia: https://sadeczanin.info/kultura-edukacja-religia/dlaczego-warto-tu-studiowac-dzien-otwarty-sadeckiej-pwsz


- Odsłony: 3057
Niezwykły wieczorek poetycki w barcickiej bibliotece
W filii Biblioteki Miejskiej w Barcicach odbył się niezwykły wieczorek poetycki Spotkanie poświęcone było młodej poetce Joannie Jamińskiej, niezwykle utalentowanej studentce.
Dziewczyna od urodzenia cierpi na porażenie mózgowe jednak to nie przeszkadza jej cieszyć się życiem i czerpać z niego garściami.
Spotkanie odbyło się przy współpracy Biblioteki Miejskiej, Instytutu Języków Obcych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i Stowarzyszenia „Gniazdo”.
Wieczorek uświetnił swoją obecnością prof. Wojciech Kudyba, który czytał utwory poetki, a częścią artystyczną zajęli się studenci Instytutu Języków Obcych, uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Starym Sączu oraz zespół BEST z Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury.
Spotkanie było ujmujące i bardzo wzruszające.
- Dziękuję wszystkim tym, dzięki którym ten wieczorek mógł się odbyć - mówiła ze łzami w oczach Joanna Jamińska po zakończonym wydarzeniu. - Szczególnie pani dyrektor Instytutu Monice Madej-Cetnarowskiej za wiarę we mnie.
W MIŁOŚCI SIŁA
Ukochany, jeszcze mi nieznany!
Proszę, zapal w mym sercu światełko swej miłości,
pozwól, bym głębiej odczuła sens mego istnienia.
Szukaj mnie w strofach wierszy,
dawaj siłę, bym wciąż mogła w piękno tego świata wierzyć.
Czuwaj nade mną w jasnym blasku księżyca, w świetle dnia
strzeż nieustannie moich marzeń,
kochaj mnie skrycie, nie dając ujść uczuciom z Twej duszy.
A kiedy czas przyjdzie, włóż je w delikatne bukietu kwiecie
i wymów cicho moje imię.
Powiedz przy tym: "Jestem, przybądź moja kochana, tak długo oczekiwana! "
Niemo wyrażę prośbę: Nieś mnie, Zefirze, na swoich skrzydłach,
bezpiecznie poprowadź ku jego ramionom.
Spraw proszę, by nasze młode serca miłością się złączyły,
i w końcu coś więcej dla siebie znaczyły!
Więcej niż samo życie.
Na zdjęciach poniżej: Joanna Jamińska i sala biblioteki z uczestnikami wieczoru poetyckiego
Tekst i zdjęcia z: https://sadeczanin.info/kultura-edukacja-religia/niezwykly-wieczorek-poetycki-w-barcickiej-bibliotece


- Odsłony: 3083
Sympozjum w PWSZ. Trudne zachowania dzieci i młodzieży
W minioną sobotę (14 marca) odbyło się VI sympozjum szkoleniowe organizowane przez pracowników Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego w Nowym Sączu. Uczestnicy konferencji gościli w Instytucie Technicznym PWSZ.
W bieżącym roku zgłębiana była tematyka dotycząca nietypowych przyczyn trudnych zachowań u dzieci i młodzieży. W sympozjum wzięło udział ok. 225 nauczycieli, terapeutów, studentów kierunków pedagogicznych oraz rodziców poszukujących pomocy dla swoich dzieci.
Wystąpili specjaliści od wielu lat pracujący z dziećmi i młodzieżą:
- Ewa Jagodzińska – dietetyk medyczny, posiadająca bogate doświadczenie w pracy z dziećmi autystycznymi, z ADHD, celiakią i ich rodzicami;
- Magdalena Foryś-Jakubowska - psycholog, psychoterapeuta, specjalistka terapii ADHD;
Gabriela Janek – psycholog dzieci i młodzieży; - Marek Stanek – oligofrenopedagog, terapeuta metody Integracji Sensorycznej, Castillo – Morales, Indywidualnej Stymulacji Słuchu wg Johansena.
W czasie sympozjum swoją ofertę zaprezentowały wydawnictwa Fraszka Edukacyjna oraz Impuls. Wielu uczestników zakupiło książki i materiały przydatne w pracy. Dużym zainteresowaniem cieszył się także kiermasz prac świątecznych uczniów i nauczycieli Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego w Nowym Sączu.
Organizatorzy składają serdecznie dziękujemy tegorocznym prelegentom, za podzielenie się ze słuchaczami swoją wiedzą praktyczną i teoretyczną, a Markowi Aleksandrowi, dyrektorowi Instytutu Technicznego PWSZ za gościnę.
- Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w sympozjum oraz tym, którzy włożyli wiele pracy w jego przygotowanie. Szczególne podziękowania kierujemy do sponsorów poczęstunku: wytwórni wód mineralnych: PIWNICZANKA, MUSZYNIANKA oraz cukierni: RAJ i GRZEŚ - mówi Agnieszka Grys, nauczyciel w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Nowym Sączu.
Na zdjęciu poniżej: studentki na recepcji sympozjum

Tekst i zdjęcie z: https://sadeczanin.info/wiadomosci/sympozjum-w-pwsz-trudne-zachowania-dzieci-i-mlodziezy
- Odsłony: 3123
Ratusz: Marta Mordarska na czele specgrupy ds. bezrobocia
W sądeckim ratuszu odbyło się pierwsze posiedzenie nowo powołanej Powiatowej Rady Rynku Pracy dla Miasta Nowego Sącza. Rada liczy sobie 13 osób, powołanych na czteroletnią kadencję. Przewodniczącą została wybrana Marta Mordarska, pełnomocnik prezydenta Nowego Sącza ds. społecznych.
Wiceprzewodniczącym został dr Marek Reichel, prorektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Nowo powołana Rada zastąpiła zajmującą się podobną problematyką Powiatową Radę Zatrudnienia.
Do zakresu działania Rady należy między innymi inspirowanie przedsięwzięć prozatrudnieniowych w Nowym Sączu oraz ocena racjonalności wykorzystania środków na aktywizację lokalnego rynku pracy. Jedną z pierwszych decyzji Rady była właśnie pozytywna opinia w kwestii zwiększenia o ponad 200 tys. złotych środków przeznaczonych na prace interwencyjne i refundację kosztów wyposażenia stanowiska pracy. Apelowali o to sądeccy pracodawcy.
– Będzie się zdarzało, że przeniesiemy środki z jednego programu do innego, bo zawsze dbaliśmy o ich racjonalne wydatkowanie – podsumowała tę kwestię Marta Mordarska.
Członkowie Rady zapoznali się ze specyfiką sądeckiego rynku pracy, którą przybliżyła dyrektor SUP Stanisława Skwarło, która stwierdziła, że jednym z pozytywnych zjawisk jest wzrost liczby pracujących i utrzymująca się wysoka liczba podmiotów gospodarczych i zaznaczyła, że w porównaniu do lat ubiegłych zanotowano także spadek liczby bezrobotnych i stopy bezrobocia.
Niepokojącym zjawiskiem jest natomiast liczba długotrwale bezrobotnych, którzy stanowią już ponad połowę zarejestrowanych w Sądeckim Urzędzie Pracy. Innym negatywnym zjawiskiem jest zaledwie kilkunastoprocentowy udział osób z prawem do zasiłku w ogólnej liczbie bezrobotnych.
– Dzisiaj bezrobotnym trudno przepracować rok, żeby uzyskać prawo do zasiłku – zauważyła Stanisława Skwarło, która przedstawiła też plan działań SUP na rok bieżący. Urząd planuje przeznaczyć na różne formy aktywizacji ponad 9,5 mln złotych. Łącznie programami rynku pracy objętych zostanie 1 265 bezrobotnych.
***
Powiatowa Rada Rynku Pracy dla Miasta Nowego Sącza to organ opiniodawczo-doradczy prezydenta Ryszarda Nowaka w sprawach polityki rynku pracy. W skład Rady wchodzą przedstawiciele działających na terenie Nowego Sącza organizacji związkowych (w tym rolników) i organizacji pracodawców. Reprezentowane są także organizacje pozarządowe zajmujące się statutowo problematyką rynku pracy. Prezydent zaprasza także do Rady przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego lub nauki o szczególnej wiedzy i autorytecie w obszarze rynku pracy.
Na zdjęciu poniżej: Marta Mordarska i prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak

Tekst i zdjęcie z: https://sadeczanin.info/gospodarka/ratusz-marta-mordarska-na-czele-specgrupy-ds-bezrobociahttps://sadeczanin.info/gospodarka/ratusz-marta-mordarska-na-czele-specgrupy-ds-bezrobocia
- Odsłony: 3069
PWSZ Nowy Sącz: Pielęgniarki i pielęgniarze z dyplomami
Absolwentom Instytutu Zdrowia gratulował profesor Zbigniew Ślipek – rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu oraz profesor Ryszard Gajdosz – dyrektor IZ.
W piątek, 13 marca odbyła się uroczystość wręczenia dyplomów ukończenia studiów I stopnia w ramach studiów pomostowych absolwentom kierunku Pielęgniarstwo. Gratulacje otrzymało 59 kobiet oraz jeden mężczyzna, którzy kształcili się w Instytucie Zdrowia PWSZ. „Kształcenie zawodowe pielęgniarek i położnych na studiach pomostowych” było współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Kierunek Pielęgniarstwo posiada akredytację: Państwowej Komisji Akredytacyjnej do roku akademickiego 2018 i Krajowej Rady Akredytacyjnej Szkolnictwa Medycznego do roku 2018.Program studiów jest zgodny z założeniami Europejskiej Strategii Światowej Organizacji Zdrowia Kształcenia Pielęgniarek i Położnych.
Na zdjęciu poniżej: gratulacje absolwentce składają: profesor Ryszard Gajdosz – dyrektor IZ (pierwszy z prawej) oraz profesor Zbigniew Ślipek – rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu (środku)

Tekst i zdjęcie z: https://sadeczanin.info/wiadomosci/pwsz-nowy-sacz-pielegniarki-i-pielegniarze-z-dyplomami
- Odsłony: 3120
W Nowym Sączu zrobią zdrowe ciastka
Naukowcy z nowosądeckiej uczelni pracują nad recepturą ciastek, które będą nie tylko smaczne, ale i zdrowe. Uczelnia dostała na to pieniądze od ministra nauki. W projekcie bierze udział uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Starym Sączu.
„Innowacyjne ciasteczka owsiane o prozdrowotnych właściwościach” tak brzmi pełna nazwa projektu, na który naukowcy z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu dostali grant w ramach Uniwersytetu Młodych Wynalazców.
UMW to nowy pomysł resortu szkolnictwa wyższego na popularyzację nauki wśród uczniów. Ma on wzmocnić współpracę między szkołami i uczelniami. W ramach programu uczniowie i ich nauczyciele mają m.in. prowadzić wspólnie z kadrą akademicką projekty naukowe, korzystać z bibliotek uniwersyteckich oraz laboratoriów. Pod okiem profesorów młodzież stworzy wynalazki, wykona doświadczenia, a na koniec przygotuje publikacje naukowe.
Budżet tegorocznej edycji programu to 2 mln zł. Pieniędzmi podzieliło się 40 wybranych w konkursie jednostek naukowych, m.in. Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, Akademia Górniczo-Hutnicza i Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nowym Sączu. Każda z uczelni mogła dostać maksymalnie 50 tys. zł. I właśnie tyle otrzymała nowosądecka szkoła na wypiek ciastek.
To chyba najoryginalniejszy z nagrodzonych projektów. Młodzi naukowcy na UJ będą np. szukać „pozytywnych miejsc pamięci europejskiej”, ci z UP zrealizują projekt o nazwie „Żołnierze Niezłomni” Ziemi Olkuskiej – historia i pamięć, a na AGH będą badać „mechanizm sterowania dostępem do kanału sieciowego dla węzłów mobilnych sieci Internet of Things”.
Na czym będzie polegała innowacyjność ciastek powstających w laboratoriach PWSZ? – Między innymi na obniżeniu w ich składzie zawartości szkodliwego utwardzonego tłuszczu roślinnego, a zamiast tego na wykorzystaniu zdrowego tłuszczu zawartego w mące owsianej. W ciastkach będzie też mniej cukru niż tradycyjnie w tego typu wypiekach, bo nie będą one zawierały specjalnych dodatków cukierniczych – tłumaczy dr inż. Karina Janisz, zastępca dyrektora Instytutu Technicznego PWSZ w Nowym Sączu.
„Innowacyjna” – jak zapewnia przedstawicielka uczelni – ma być również masa służąca do przełożenia tych kruchych ciasteczek. Będzie to krem budyniowy zagęszczony preparatem z błonnika owsianego, który również ma prozdrowotne właściwości.
Ciastka będą nie tylko innowacyjne, ale również zdrowe. A to dlatego, że będzie w nich dużo owsa i przetworów owsianych, które są istotnym źródłem białek, tłuszczów, błonnika oraz związków mineralnych i witamin. Choć w sklepach jest obecnie mnóstwo produktów owsianych, to jednak – jak zauważają nowosądeccy naukowcy – nie ma takiego, w którym producent do wypieku wykorzystywałby mąkę i tłuszcz owsiany. – Dostępne produkty owsiane zawierają zwykle margarynę i są zrobione z płatków lub otrębów, a to nie zawsze smakuje dzieciom – podkreśla Anna Mikulec, koordynatorka projektu.
Tymczasem plan jest taki, by „naukowe ciastka” stanowiły zdrową alternatywę dla tradycyjnych słodyczy, którymi zajadają się najmłodsi. – Obecnie co czwarty młody człowiek ma problemy z nadwagą, a nasze ciastka mają być nie tylko zdrowe i niskokaloryczne, ale także smaczne, bo przekładane kremem. Mamy nadzieję, że dzieci je pokochają – dodaje Anna Mikulec.
Michał Janczak, uczeń II klasy Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Starym Sączu, który wspólnie z naukowcami pracuje nad recepturą, nie ma wątpliwości, że ciastka będą przepyszne. – Ja sam bardzo lubię eksperymentować ze zdrowymi i naturalnymi produktami. Robię na przykład ciasta z mąki orkiszowej i używam wyłącznie naturalnych barwników – mówi Michał, który w przyszłości chce zostać cukiernikiem.
Jako jedyny ze szkoły uczestniczy w projekcie wspólnie z naukowcami z nowosądeckiej uczelni. – Został wybrany z uwagi na świetne wyniki w nauce. Gastronomia to jego prawdziwa pasja – zapewnia Anna Mikulec.
Na razie naukowcy nie chcą zdradzić szczegółów receptury. Wyniki badań, w tym przede wszystkim przepis na ciastka, zostaną zebrane w formie publikacji naukowej oraz zaprezentowane na konferencji naukowej.
Pierwsze ciastka mają być gotowe do degustacji już w kwietniu, ale ich prawdziwa inauguracja zaplanowana jest na maj, w czasie organizowanego przez uczelnię Festiwalu Nauki. Niewykluczone też, że wypiek trafi do masowej produkcji, a jego receptura zostanie opatentowana.
Źródło: Miasto Pociech Portal dla rodziców: http://www.miastopociech.pl/aktualnosci/w-nowym-saczu-zrobia-zdrowe-ciastka
- Odsłony: 3048
Konsul USA w Instytucie Języków Obcych PWSZ
Instytut Języków Obcych gościł konsula Stanów Zjednoczonych, panią Claire T. Bea.
IJO sądeckiej PWSZ jest Instytutem, w którym studenci, z racji nauczanych języków, najchętniej korzystają z różnych programów międzynarodowych, w tym z programu Erasmus.
– Najchętniej wybieranymi kierunkami wyjazdów są Hiszpania, Turcja, Niemcy, Wielka Brytania i Chiny. Wizyta Konsula zapewni filologom nowe perspektywy kształcenia oraz pracy, bowiem głównym tematem wykładu był program „Work and Travel”. Jak zapewniała konsul USA, edukacyjno-kulturalne wyjazdy stwarzają możliwość przeżycia niepowtarzalnej przygody, przy jednoczesnym poznawaniu kultury i mentalności Amerykanów – mówi dr Monika Madej-Cetnarowska, dyrektor IJO.
Jak wskazuje sama nazwa programu, wyjazd to nie tylko podróż, ale również praca zarobkowa dla młodych ludzi.
Na zdjęciu poniżej: konsul USA, Clair T. Bea (druga z lewej) z pracownikami Instytutu

Tekst i zdjęcie z: https://sadeczanin.info/kultura-edukacja-religia/konsul-stanow-zjednoczonych-w-instytucie-jezykow-obcych-pwsz
- Odsłony: 3120
Profesor Wojciech Kudyba i dr Zenon Szewczyk laureatami konkursu o Nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora
Wspaniała publikacja „Słownik gwary Lachów Sądeckich” autorstwa dr. Zenona Piotra Szewczyka zwyciężyła w trzeciej edycji Konkursu o Nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora w kategorii „Książka o Sądecczyźnie”. Druga konkursowa nagroda trafiła do prof. Wojciecha Kudyby, poety, krytyka, historyka literatury, który zdobył ją w kategorii „Sądecki autor”. Laureaci, oprócz pamiątkowej statuetki, wyobrażającej patrona konkursu, otrzymali po 10 tys. złotych.
Wielka gala, podczas której wręczono nagrody im. ks. prof. Bolesława Kumora odbyła się wczoraj (20 lutego) w Małopolskim Centrum Kultury „Sokół” w Nowym Sączu. Sala im. Romana Sichrawy wypełniła się do ostatniego miejsca. Gościem specjalnym uroczystości był ks. bp. Tadeusz Pieronek.
W piątkowe popołudnie poznaliśmy zwycięzców tegorocznej edycji konkursu, którego ideą jest promocja wartościowych publikacji zawierających tematy związane z Sądecczyzną oraz uhonorowanie sądeckich autorów. Organizatorami konkursu oraz fundatorami nagród są: Fundacja Sądecka i Społeczno-Kulturalne Towarzystwo „Sądeczanin”.
Nagrody przyznawane są w dwóch kategoriach: „Książka o Sądecczyźnie” oraz „Sądecki autor”.
Do tegorocznej edycji konkursu o Nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora w kategorii „Książka o Sądecczyźnie” zgłoszono 15 publikacji wydanych w 2014 roku, a w kategorii „Sądecki autor” został oceniony dorobek 10 osób.
Wczorajszą uroczystą galę otworzyli i prowadzili Monika Rębilas i nasz redakcyjny kolega Jan Gabrukiewicz. Rozpoczął ją występ młodego pianisty Mateusza Perza, absolwenta Państwowej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Nowym Sączu w klasie Teresy Orchel, a obecnie ucznia Państwowej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia im. F. Chopina w Krakowie.
Po „uczcie muzycznej” przyszedł czas na zaprezentowanie gościom zgromadzonym w sali Sichrawy autorów nominowanych w III edycji konkursu do tytułu „Sądecki autor 2014” oraz przybliżenie publikacji nominowanych w kategorii „Książka o Sądecczyźnie”.
Przypomniano również sylwetkę patrona konkursu Ks. Prof. Bolesława Kumora, urodzonego w podsądeckiej Niskowej, wybitnego historyka nowożytnego kościoła. Specjalizował się on w badaniu dziejów, organizacji i ustroju Kościoła katolickiego. Był autorem około 700 publikacji, w tym 36. książek. Z jego prac wciąż korzystają nauczyciele, studenci i wszyscy ci, którzy chcą poznać historię regionu oraz historię Kościoła.
Później przyszedł moment, na który wszyscy obecni na sali czekali z niecierpliwością. Prowadzący galę oddali głos Marioli Berdychowskiej, dyrektor organizacyjnej Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju i przewodniczącej Kapituły Konkursu.
- Bardzo serdecznie witam wszystkich - rozpoczęła Mariola Berdychowska. – Cieszę się, że mogliśmy się tutaj spotkać. Dziękuję za przybycie przede wszystkim Jego Ekscelencji ks. biskupowi Tadeuszowi Pieronkowi, który jest dzisiaj z nami. Witam wszystkich autorów i tych, którzy dokonali zgłoszeń, jak również tych, którzy śledzili nasz konkurs na portalu „Sądeczanin”. Pragnę życzyć Państwu, aby ten wieczór był wspaniałym spotkaniem z literaturą, historią i kulturą naszego regionu.
O zwycięstwie decydowali internauci portalu Sadeczanin.info oraz Kapituła Konkursu, która obradowała w kilkuosobowym składzie. Przewodnicząca kapituły odczytała protokół z posiedzenia kapituły. Przypomnijmy, że do nagrody „Sądecki autor” nominowano 10 osób. Do nagrody „Książka o Sądecczyźnie” nominowano 15 tytułów.
- W wyniku głosowania internetowego Czytelników portalu „Sądeczanin” oddano 321 głosów – powiedziała przewodnicząca kapituły. – W wyniku głosowania Kapituły Konkursu oraz po dodaniu głosów od Czytelników zdobywcą Nagrody im. Ks. Prof. Bolesława Kumora w kategorii „Sądecki autor” został prof. Wojciech Kudyba. W kategorii „Książka o Sądecczyźnie” nagrodę otrzymuje publikacja „Słownik Gwary Lachów Sądeckich” autorstwa dr. Zenona Piotra Szewczyka.
Kapituła Konkursu po raz pierwszy w tym roku postanowiła wyróżnić publikację za szatę graficzną oraz wydawnictwo drukujące najwięcej „Sandecjanów”. Dyplom uznania kapituła przyznała Marzannie Raińskiej, autorce wspaniałej publikacji „Dwory Małopolski - historia i współczesność", a także Wydawnictwu „Goldruk” Wojciecha Golachowskiego z Nowego Sącza.
Laudacje na cześć laureatów tegorocznego konkursu wygłosili Wanda Łomnicka-Dulak, znana piwniczańska poetka, zdobywczyni nagrody w kategorii „Sądecki autor” w pierwszej edycji konkursu (2013 roku).
- „Literatura jest dialogiem, rozmową ponad czasem” – tymi słowami Wojciech Kudyba otwierał niegdyś Czytelnikowi okno swojej poezji - zaczęła piwniczańska poetka. – To dialog głęboki, fascynujący, filozoficzny, prowadzony od wielu już lat ze Stwórcą, ludźmi i ziemią. Również tą sądecką. Profesor Kudyba wrasta w jej tradycję i piękno. Kształtuje jej przyszłość w umysłach młodzieży i wyrasta wysoko, jakby natchniony wielowątkową górzystością Sądecczyzny. Srebrzysty strumień poezji sądeckiego autora płynie dosłownie i w przenośni od gór ku morzu. Zrodzony na wschodzie otwiera się coraz bardziej na zachód. Czyni z nas bogaczy słowa, czyni nas ludźmi pełniejszymi. Nie o płaskie zachwyty tu jednak chodzi, ale o szacunek dla boskiej prawie substancji słowa. Nie znajduję określeń, żeby poezję Wojciech Kudyby opisać, bo to tak, jakby zapamiętać barwy i zapachy gorczańskiej łąki. Zapisać ruch ojcowskiej dłoni, poszukiwać drugiej przestrzeni, dotknąć niepojętego. A jednocześnie być człowiekiem z krwi i kości, towarzyszem wędrówek górskich i życiowych, uważnym rozmówcą, mentorem wymagającym od innych, ale przede wszystkim od siebie.
- Po tym, co powiedziała Wanda, właściwie nic nie należy mówić – dodał Witold Kaliński, emerytowany nauczyciel, prezes Towarzystwa Literackiego im. Norwida w Nowym Sączu, były sołtys Wierchomli Wielkiej, a obecnie radny miasta i gminy Piwniczna-Zdrój. – A jednak spróbuję, ponieważ Wojtek jest także profesorem, krytykiem literackim i historykiem. Wojtek jest niewątpliwie jednym z najwybitniejszych dziś w Polsce tych komentatorów poezji, którzy mówią zrozumiale, a zarazem pewną ręką prowadzą przez jej ścieżki. To tradycja wielkich poprzedników, profesorów: Kleinera, Zgorzelskiego, Kazimierza Wyki, Jerzego Kwiatkowskiego czy mojego mistrza Ireneusza Opackiego. To zarazem humanistyczna szkoła lwowska, krakowska czy – w pewnej fazie losów narodu – szkoła Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Pewnie Wojtek czuje się dziś nieco zażenowany owym otoczeniem Mistrzów, w jakim go sytuuję, ale od tak nakreślonego losu nie będzie mógł i, wierzę, nie będzie chciał uciec. Wojtku, z tą nagrodą, bierz i ten ciężar.
Profesorowi Wojciechowi Kudybie statuetkę i nagrodę w kwocie 10 tys. złotych wręczali: w imieniu Ordynariusza Diecezji Tarnowskiej ks. bpa. Andrzeja Jeża – prałat parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu ks. dr Jerzy Jurkiewicz oraz przewodnicząca Kapituły Konkursu Mariola Berdychowska. Profesor Kudyba nie krył zaskoczenia takim wyróżnieniem.
- Są takie chwile w życiu polonisty, kiedy nie wie, co powiedzieć – zaczął prof. Kudyba. – To właśnie jedna z takich chwil. Uczono mnie w domu, że kiedy nie wiemy, co mówić, najlepiej powiedzieć dziękuję. Drodzy Państwo dziękuję Kapitule, wszystkim Sądeczanom za to wyróżnienie. Urodziłem się poza tym regionem, tu sprowadziła mnie miłość, odwzajemniona nie tylko przez moją żonę, ale także przez Sądeczan. To jest obecnie moja ziemia rodzinna, moja mała, lokalna ojczyzna, do której jestem bardzo przywiązany. Będę niósł nie tylko ciężar analiz poezji, ale także spraw sądeckich, w które jestem zaangażowany. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Laudację na temat publikacji „Słownik gwary Lachów Sądeckich” dr. Zenona Piotra Szewczyka, językoznawcy, filologa, ekonomisty, radnego powiatu nowosądeckiego wygłosił dyrektor Małopolskiego Centrum Kultury „Sokół” Antoni Malczak.
- Zenon Szewczyk ocalił od zapomnienia, zatrzymał i utrwalił dla następnych pokoleń oryginalne dziedzictwo językowe i kulturowe Lachów Sądeckich. Warto podkreślić, że Lachy – to jeden z najbarwniejszych, najciekawszych kulturowo i największy spośród dwudziestu regionów etnograficznych Małopolski. Słownik Zenona Szewczyka zawiera około 13 tysięcy haseł. Autor dokonał charakterystyki etnograficznej regionu, przedstawił stan badań nad gwarami sądeckimi i podał podstawowe informacje o systemie gramatycznym gwary podegrodzkiej. Słownik zawiera także obszerną bibliografię oraz zbiór 275 barwnych ilustracji. Przywołuje odchodzący w przeszłość świat Lachów Sądeckich. Stanowi szczególnego rodzaju dobro narodowe dokumentujące ważną część dziedzictwa kulturowego regionu. Autor znakomicie dokumentuje bogaty język i niezwykłą kulturę grupy etnicznej osiadłej w okolicach Podegrodzia. Udowadnia, że język i kryjąca się za nim kultura tworzą nierozerwalny związek. W słowniku mamy jeszcze coś więcej. Odnajdujemy w nim zbiorowy portret Sądeczan – Lachów, ludzi honorowych i hardych, pracowitych i religijnych.
Tegorocznemu laureatowi w kategorii „Książka o Sądecczyźnie” statuetkę i nagrodę w kwocie 10 tys. złotych wręczyli ks. bp. Tadeusz Pieronek i Mariola Berdychowska.
- Lach czy Góral Sądecki – to brzmi dumnie. Zawsze byłem dumny, że pochodzę stąd, że nazywają mnie Góralem Sądeckim – powiedział Zenon Szewczyk. – Z tej dumy wynika również obowiązek utrwalania tego, co odziedziczyliśmy po naszych ojcach, dziadach. Chciałem się z tego obowiązku wywiązać To, co dzisiaj zostało nagrodzone jest efektem poczucia tego obowiązku. Dziękuję Państwu i Czytelnikom słownika za uznanie mojej pracy. Czytelnicy odnajdują w słowniku świat, który niestety odchodzi do przeszłości, ale udało się go chyba dość wiernie zachować. Z tego bardzo się cieszę. Wszystkim, którzy oddali na tę pozycję głos, którzy widzą w niej coś wartościowego serdecznie dziękuję.
Wyróżnienie za „szatę graficzną” otrzymała także Marzanna Raińska, autorka trzytomowej publikacji „Dwory Małopolski - historia i współczesność". W imieniu autorki odebrał je dyrektor Antoni Malczak. Wyróżnienie trafiło także do wydawcy „Sandecjanów” -
Wydawnictwa „Goldruk” Wojciecha Golachowskiego z Nowego Sącza.
Podczas wczorajszej uroczystej gali rozlosowane zostały również nagrody dla Czytelników portalu „Sądeczanin”, którzy oddali swój głos w tegorocznym konkursie. Otrzymają oni książkę pt. Sklep potrzeb kulturalnych - po remoncie” Antoniego Kroha – „Sądeckiego autora” (2013 r.), która przez rok promowana była przez Fundację Sądecką . Trafi ona do: Daniela Odrzywolskiego z Nowego Sącza, Tomasza Strzelca z Nowego Sącza, Marii Kubickiej z Nowej Dęby, Małgorzaty Mikulskiej z Grybowa, Beaty Budzik z Nowego Sącza, Mateusza Dutki ze Szczawy.
Wczorajszej wielkiej gali towarzyszyło seminarium „Wieczorne Sądeczan Rozmowy”. Zygmunt Berdyczowski, prezes Fundacji Sądeckiej zaprosił do rozmowy o wolności ks. biskupa Tadeusza Pieronka, a na temat szeroko pojętej kultury rozmawiał on z Leszkiem Zegzdą, członkiem Zarządu Województwa Małopolskiego i prezesem Wydawnictwa „Goldruk” Wojciechem Golachowskim.
Na zdjęciu poniżej, z lewej strony: nagrodę odbira prof. Wojciech Kudyba, na zdjęciu prawym: nagrodę odbiera dr Zenon Piotr Szewczyk


Na zdjęciu poniżej: panel dyskysyjny - Wieczorne Sądeczan Rozmowy, zdjęcie z lewej strony: prezes Fundacji Sądeckiej Zygmunt Berdychowski (pierwszy z lewej) i ks. bp. Tadeusz Pieronek (z prawej strony); zdjęcie z prawej strony: prezes Fundacji Sądeckiej Zygmunt Berdychowski (pierwszy z lewej), radny Sejmiku Samorządowego Województwa Małopolskiego Leszk Zegzda (w środku), Wojciech Golachowski - Wydawnictwo „Goldruk”


Tekst i zdjęcia z: https://sadeczanin.info/kultura-edukacja-religia/profesor-wojciech-kudyba-i-dr-zenon-szewczyk-laureatami-konkursu-o-nagrode
- Odsłony: 3081
Grafiki Sebastiana Szczepaniaka w Małej Galerii
Na plakacie poniżej: grafika: koń ciągnący ogromny, stylizowany wóz i napisy: Sebastian Szczepaniak - wystawa z cyklu Debiuty: Zapraszamy do Małej Galerii na wystawę grafiki Sebastiana Szczepaniaka 12 lutego (czwartek) 2015 r., o godz. 18. Przyjdź i przyprowadź przyjaciół.

W najbliższy czwartek (12 lutego) w Nowosądeckiej Małej Galerii odbędzie się wernisaż wystawy młodego sądeckiego artysty Sebastiana Szczepaniaka.
Sebastian Szczepaniak – artysta grafik, malarz, rysownik, fotograf, performer i eksperymentator. Urodzony w Nowym Sączu; rocznik 1988. Główny obszar działań: grafika warsztatowa, wklęsło-druk - techniki trawione na metalu. Uprawia również rysunek, fotografię i malarstwo. W latach 2008 – 2012: studia na kierunku Edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Sączu; dyplom z wklęsłodruku w pracowni grafiki warsztatowej. W latach 2012 – 2014 studia na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Absolwent tejże uczelni z tytułem magistra sztuki. Realizacja dyplomu w pracowni Miedziorytu u prof. zw. Krzysztofa Tomalskiego oraz aneksu w pracowni Rysunku I dr hab. Joanny Kaiser-Plaskowskiej, prof. ASP. Obecnie mieszka i tworzy w Krakowie.
Wystawy:
2012, luty - "Auto(de)fragmentacja" (indywidualna); galeria w zabytkowych piwnicach Sądeckiej Biblioteki Publicznej, Nowy Sącz; 2012, lipiec - "WASZART" (zbiorowa)- wystawa dyplomów absolwentów kierunku edukacja artystyczna; budynek starej zbrojowni Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, Nowy Sącz; 2013, czerwiec/lipiec – "TRANSMOGRIFICATION/Transmogryfikacje" (indywidualna): grafika warsztatowa, rysunek, fotografia, malarstwo; Galeria Pod Piątką, Centrum Kultury i Sztuki im. Ady Sari, Stary Sącz; 2013, październik – Wolny Słuchacz Rzeczywistości - WSRz – OBRAZ SŁOWO RUCH (zbiorowa) – udział w projekcie/ekspozycja grafik; Kontakt. Przestrzeń Ruchu i Tańca, Kraków; Klub Sztuki Art&Cafe, Nowy Sącz; 2014, czerwiec/lipiec- "Jeruzalem - Transpozycje" (indywidualna) - teka z dyplomowym cyklem plansz graficznych oraz aneksem z cyklem rysunków; Kontakt. Przestrzeń Ruchu i Tańca, Kraków.
Na zdjęciu poniżej: Sebastian Szczepaniak na tle dwóch artystycznych autoportretów

Tekst i zdjęcie z: https://sadeczanin.info/kultura-edukacja-religia/grafiki-sebastiana-szczepaniaka-w-malej-galerii
- Odsłony: 3173
Studenci PWSZ będą walczyć z PM 10
Nowy Sącz walczy ze smogiem ale trzeba zrobić kolejny krok – twierdzi dr Grzegorz Przydatek. Gość Pulsu Regionu uważa, że w domach powinny być przeprowadzane kontrole. Tylko w taki sposób można zweryfikować czym mieszkańcy Nowego Sącza palą w piecach.
Aby pokazać mieszkańcom jak dużym problemem dla miasta jest pył PM 10 wykładowca PWSZ chce zaangażować w pomoc studentów uczelni.
Biorąc pod uwagę jakość powietrza – Nowy Sącz ma same powody do zmartwień. Od kilku dni wartość pyłu PM 10, który zawiera rakotwórczy benzopiren jest przekroczona prawie czterokrotnie. Nowy Sącz znajduje się tym samym na pierwszym miejscu najbardziej zanieczyszczonych miast w Małopolsce. Lepszym powietrzem oddychają nawet mieszkańcy Nowej Huty w Krakowie. [Fragment audycji]
Źródło - RDN Nowy Sącz: http://www.rdn.pl
- Odsłony: 3123



